lake-926486_960_720

Cześć, czołem !

Od kilkunastu lat umawiają się, organizują całe wydarzenie i wspólnie pokonują wybrany odcinek rzeki. Dwójkami, albo jedynkami, usadowieni wygodnie w kajakach, czekają na kolejną przygodę. A nóż ktoś się wywróci, ktoś będzie miał problemy z opanowaniem kajaka, wszystkiemu towarzyszyć będą salwy śmiechu i miłe rozmowy. Żarty, żarciki, dużo zabawy, a w międzyczasie wszyscy zajmują się wyławianiem pływających w rzece śmieci.

Ot tak, zwykła niedziela, niedziela dla siebie i dla czegoś więcej. Niedziela spędzona na sprzątaniu pozostałości po ludziach, którzy bezmyślnie wyrzucają je pod siebie, przed siebie, za siebie, przez okno samochodu itd. Szkoda, że nie robią tego w swoim ogródku, bo po co się ograniczać, ubłocone buciory na stół i jazda, paczka chipsów za okno, butelka po piwie, albo opakowanie fajek. Niestety te same podstępne typy zamiast brudzić sobie w domu, a pewnie często i tam syfią szukając naiwnych sprzątaczek w postaci żon, bądź matek, czasami ojców, zależy.

Nie mniej, w naturze nie jest tak łatwo i kiedyś ktoś będzie musiał zebrać te śmieci, no chyba, że liczymy na ich rozłożenie, pewnie nastąpi, za setki tysięcy/milionów lat. Nie mniej ograniczone tępe głowy, które pewnie nigdy nie przeczytają tego tekstu, ani żadnego innego, niezgodnego z ich wąskimi horyzontami nadal będą robić wokół siebie chlew. A dobrzy ludzie poświęcą jeden kolejny dzień, by wsiąść do kajaka i powybierać choć jakąś małą część tych wszystkich pozostałości.

Śmieci, które nie dość, że rozkładają się zanieczyszczają nasze środowisko naturalne, wody, które pijemy, które nawadniają pola na których rosną rośliny i wody, którą poi się zwierzęta, którą oni jedzą. Ale, żeby to zobaczyć trzeba patrzeć gdzieś dalej niż czubek swojego zarozumiałego nosa.

Zawsze się zastanawiam o czym myśli człowiek, który nie mówiąc już o segregacji śmieci, nawet nie potrafi trafić z nimi do kosza. Tym bardziej wyrzuca je do rzeki, oby dalej od siebie, jeden ruch i pusty, bezrefleksyjny ruch ręką. Pewnie jeszcze nazywa się patriotą ten człowiek śmieszny. Nie mniej dobrze, że są osoby uprawiające eko spływy, które robią się powoli coraz bardziej popularne. Świetna zabawa połączona pomocą środowisku.

Dziel się :