Czar PRL na warszawskiej Pradze

Lifestyle Wrzesień 5, 2017

Na warszawskiej Pradze jednym okiem ujrzysz rozpadające się pustostany i podwórka, z których nie tak łatwo jest wrócić. Drugim zaś pełną artyzmu architekturę, której nie zobaczysz nawet w centrum. Z prawej dobiega Cię zapach wegetariańskich pierożków w offowej knajpie, rosyjskiej kuchni i gęstej, ciepłej czekolady. Z lewej odurza Cię smród alkoholu, tanich papierosów i śmieci w uliczce. Taka właśnie jest Praga. Różnorodna i pełna skrajności. Takie multi kulti. W jednej chwili widzisz najbardziej designerski plac zabaw, nowoczesne muzea i najpiękniejsze hipsterskie knajpy z Gesslerowym w środeczku. W kolejnej mijasz grupę dresów, widzisz pijaczka sikającego w bramie i brudne kundelki szukające swojego miejsca. Po prawej ogromny kościół Floriana, po lewej Cerkiew, a niegdyś była też Synagoga. Kuchnia rosyjska, polska włoska, ukraińska. Pyzy z okrasą w słoikach, rurki z bitą śmietaną, włoska pasta i pelmienie. To wszystko i więcej sprawiło, że pokochałam Pragę od pierwszego wejrzenia.

Dziel się :

Życie bardziej eko – Organiczne kosmetyki do ciała

Antypatycznie ocenia Wrzesień 1, 2017 3 komentarze

Tak, blogerka ze mnie taka kosmetyczna, jak i modowa. Ale że ekologiczne życie przypadło mi do gustu i do śmieci poszło większość kosmetyków, które gościły na moich półkach i skórze, to chce podzielić się z wami moimi spostrzeżeniami. Odpadły wszystkie żele, płyny, odżywki do włosów, pianki i balsamy. Posiadam jedynie 4 produkty, których używam do ciała i nigdy jeszcze nie miałam tak zdrowej, czystej cery  i skóry jak teraz. Życie bardziej eko to taki mini cykl, w którym będę poruszać tematykę produktów, które przypadły mi do gustu i mam pewność co do ich faktycznego działania i eko składu.

Te nieszczęsne i kochane mydło w jednym. Otóż zostało zakupione do mycia włosów, ale kompletnie się nie sprawdziło, więc zastąpiło pieniące się żele do mycia i wykorzystuje je do mycia ciała. Jego skład to sama natura, czyli 1% oleju laurowego i 99% oliwy z oliwek – skład różni się w zależności od wariantu. Ale, ale poza zachwytami należałoby wam objaśnić jak go używać i jak nie używać. A więc, mydła nie używamy bez płukanki/toniku octowego. Ani do włosów, ani do ciała. Ocet normalizuje nam ph, więc nie próbujcie go nie użyć! W sieci jest mnóstwo poradników co i jak, o to się nie martwcie. Niestety w moim przypadku nawet ocet nie pomógł, bo włosy wyglądały jak niemyte przez tydzień, ale to wina moja i tylko moja, bo źle dobrałam stężenie oliwy do typu moich włosów. Do ciała jest absolutnie obłędny. Możecie go kupić tutaj Organeo albo jak ja tutaj Esent.pl. Koszt za duży nie jest, a mydło starcza na długo z tego, co obserwuje. Tylko ogarnijcie wcześniej rodzaje mydła, stężenie oliwy i swoją skórę/włosy i pamiętajcie, żeby nie trzymać go na umywalce, tylko na jakiejś suchej podstawce, bo tyle oliwy się wam po prostu rozpuści.

Kolejnym produktem, którego używam jest peeling od Be Organic. Pierwsze co mnie urzekło, to opakowanie, które zawierało nasiona do sadzenia! Uwielbiam takie chwyty marketingowe i bezkarnie się na to nabieram. Druga rzecz to skład, który faktycznie jest pełen natury i nie mam co do niego zastrzeżeń, a sam peeling pachnie obłędnie. Co do właściwości, dobrze się rozprowadza, jest bardzo delikatny i po umyciu zostawia taki miły filtr na skórze. Nie zauważyłam redukcji blizn, rozstępów,  o czym napisano na stronie, ale i tak za nim przepadam. Jedyne co mnie nurtuje to opakowanie. Na ich stronie jest informacja o biodegradowalnym opakowaniu, ale to mi wygląda na zwykły plastik, czego nie lubię. Wolałabym szklany słoiczek i po sprawie. Jeszcze jednym minusem jest rzecz, która zdarza mu się nagminnie, czyli oddzielanie oleju od drobinek. Ta warstwa peelingowa robi się sucha i biała, a olej można odlewać z opakowania. Nie wiem skąd i dlaczego tak się robi, ale się robi. Tak czy siak, jak ktoś ma wolne 5 dysi w portfelu to polecam, bo skład, zapach i użytek jest na plus.

To numer jeden w tym zestawieniu. Kupiłam je dzięki mojej siostrze, która zakupiła je chwile przede mną, a że ja świruje na punkcie składów, to z wejścia się w nim zakochałam. Jego zastosowań nie zliczę, ale przyda się do wszystkiego. Używam go do twarzy, ciała i jako odżywki do włosów przed myciem. Nigdy nie widziałam kosmetyku, który by tak nawilżał skórę. Chowają się przy nim wszelkie kremy i balsamy. Prócz opakowania nie mam zastrzeżeń, więc polecam każdemu, bo jest w miarę tanie, proste w użyciu, z naturalnym składem i wszędzie dostępne. Ja oszczędzając za przesyłce kupiłam w Esent.pl, ale masełko można dostać wszędzie, tylko pamiętajcie, żeby wybierać te nierafinowane!

Ostatnim produktem jest krem do twarzy również od Be Organic. W sumie nie mam innych zastrzeżeń niż tak jak do poprzedników – opakowanie. Nie wiem tylko, jak jest z jego biodegradacją. Przepięknie pachnie, nawilża i w przeciwieństwie do peelingu nie dzieje się z nim nic złego. Cera faktycznie jest nawilżona, nie jak pupa niemowlaka, ale nie można narzekać. Jak u poprzednika jego skład bardzo przypadł mi do gustu, brak w nim zbędnych elementów, a nawet dodatkowe, czyli nasiona, za które firmę należałoby ucałować, bo to świetny chwyt reklamowy, który podbija moje serducho. Cena? Podobna jak u poprzednika z Be Organic. Drogo? Za naturalny skład nie powiedziałabym, że drogo. Rzekłabym tylko, że opakowanie zbyt małe, ale przecież nie nakładamy tego tonami.

 

 

 

 

 

Dziel się :

Najtrudniej jest pokochać samego siebie

Lifestyle Sierpień 22, 2017 13 komentarzy

Czyż nie? Potrafimy bezgraniczną miłością obdarzyć wielu ludzi, poświęcać się dla ich dobra, zakochiwać się, wspierać, troszczyć się o nich. A o siebie samych? Potrafiąc wszystko wybaczyć innym, sobie wciąż wypominamy stracone szanse. Kiedy powiedziałeś sobie, że jesteś dobrym człowiekiem, że jesteś ładna, że pięknie wyglądasz, że dasz radę, że jesteś świetnym pracownikiem, mamą, ojcem lub partnerem. Czy lubisz spędzać ze sobą czas? Kiedy z ręką na serce powiedziałaś sobie samej, że siebie kochasz?

Dziel się :

Gdy dziecko przechodzi na wegetarianizm

Lifestyle Sierpień 17, 2017 34 komentarze

Po pierwsze nie panikuj. Nawet jeśli ta decyzja jest dla Ciebie zaskoczeniem, to nie jest końca świata.  Po drugie nie zabraniaj, nawet jeśli nie zgadzasz się taką decyzją, świadczy ona o światopoglądzie, który wyrabia sobie dziecko. Pamiętaj, wizja zmian jest bardziej przerażająca od rzeczywistości, z którą przyjdzie Ci się zmierzyć.

Dziel się :

Tysiąc twarzy feminizmu

Lifestyle Sierpień 9, 2017 4 komentarze

Bo feminizm ma twarz tysięcy kobiet i mężczyzn. Ma twarz moją, Twoją, jej i jego. Feminizm walczy o równość płac i  o wolność aborcji. Feminizm nie popiera aborcji, ale walczy o równe przywileje i obowiązki. Feminizm chce chodzić bez staników, walczy ze stereotypami i depcze konwenanse. Feminizm idzie na czarny protest, feminizm zostaje w domu. Feminizm walczy o karmienie piersią, nie popiera równych obowiązków i nie wyobraża sobie życia bez staników. Feminizm walczy o prawa wyborcze, o sprawiedliwe wyroki dla gwałcicieli, o likwidację podwójnych standardów. Feminizm nie zgadza się ze sobą i wyklucza się wzajemnie. Bo ile kobiet, tyle oblicz feminizmu.

Dziel się :